minimalizm · o blogu · Zespół Aspergera · zmiana nawyków

Prosta droga – początki bloga

Zaczęło się od artykułu w Twoim Stylu. Wywiad z autorką bloga www.prostyblog.pl – zwaną przez wszystkich Ajką stał się inspiracją.

Przeczytałam „Sztukę prostoty”. Po książce nic nie wydawało się już takie jak przedtem. Mimo wielu rzeczy, których z pewnością nie wdrożę w życie, książka odmieniła moje życie. Na wakacjach kupiłam tylko jedną parę kolczyków. Więcej rzeczy wydaję niż gromadzę. Analizuję.

Potem zapoznałam się z „Sztuką umiaru”, „Sztuką minimalizmu” i „Sztuką sprzątania”. Nie zrobiły na mnie wrażenia. Są powtórzeniem.

Do „Sztuki prostoty” wracam. Kupiona na wyprzedaży wgryzła się w moje serce, umysł. Zaraziłam nią siostrę i kilka koleżanek. Nie wiem, co z tego wyjdzie, wszak jestem sama na początku drogi.

Zaczynam swoją drogę z upraszczaniem ponieważ…

Ponieważ dotarło do mnie, że wszystkiego mam za dużo. Kilogramów,długów,  książek, emocji, frustracji, rzeczy typu przydasię. Zajadam stresy spowodowane tym całym bałaganem.

I chcę, absolutnie i całkowicie chcę, zacząć kroczyć prostą drogą.

AKTUALIZACJA –  POCZĄTKI BLOGA „WARTOŚCIOWO”

Jest luty 2017 roku. 3 lata intensywnej pracy zaowocowało decyzją o tym, by rozwijać się w kierunku coachingu zmiany. By pomóc innym tak jak pomogłam sobie.

Mała zmiana w jednym obszarze prowadzi do zmian w innych obszarach. Zmienia się całe życie. Odgracanie w świecie rzeczy zmieniło się w pracę z myślami, z wartościami. Tytuł bloga musiał się zmienić. Po postach o minimalizmie nastąpiła przerwa w blogowaniu, jednak zapiski z tego przejściowego okresu są w moim „paryskim” notatniku. Właśnie w nim notowałam porażki i sukcesy związane z utratą wagi, ćwiczeniami, nauką języka angielskiego i inne wyzwania (do teraz prowadzę „paryski” notes). Wszystko, co osiągnęłam i osiągam dalej jest wynikiem ciężkiej pracy, głównie z technikami zaczerpniętymi z terapii poznawczo-behawioralnej oraz terapii ACT. Minimalizm, slow life, kaizen to dla mnie narzędzia.

Dziś wstęp do bloga brzmiałby tak:

Wierzę, że szczęście wiąże się z prowadzeniem wartościowego życia a to wiąże się z ciągłym rozwojem, bliskością innych osób, pomocą innym i pasją. Życie wymaga zaangażowania, nikt nie poda nam szczęścia na tacy. Kluczem do prowadzenia życia pełnego pasji jest określenie WARTOŚCI, którym się hołduje. Życie bez wartości nie ma sensu. Łatwo jednak zagubić się – codzienność potrafi przytłoczyć. Nie, nie jestem religijna. To w żadnym wypadku nie jest blog o religijności.

Wartościowe życie to ciągły wybór. Dzięki narzędziom, technikom zaciągniętym z terapii opartych na dowodach, z minimalizmu, slow life,  kaizen, udaje mi się pokonywać ograniczenia, wzmacniać „sprawczość” i realizować WARTOŚCI w codziennym życiu. Wszystko w oparciu o wewnętrzną motywację i samodyscyplinę. Nie wierzę, że ktoś nas nagle uczyni szczęśliwym. Wierzę w pracę u podstaw. Często od zera. Orkę na ugorze. HARD CORE. Przeszłam długą drogę.

Tak, ja też mam za sobą sporo prób zrzucenia zbędnych kilogramów i wiele początków w nauce angielskiego, masę innych podejmowanych aktywności, planów, celów, porzucanych po krótszej lub dłuższej chwili. To zmiana sposobu myślenia i określenie wartości, sprawiło, że ruszyłam z miejsca. Codziennie wybieram i podejmuję nowe wyzwania. Nie nie jest łatwo, ale warto. Satysfakcja płynąca z osiągania celów i realizowania wartości daje kopa. Początkiem mojej zmiany był minimalizm i socjoterapia.Socjoterapia, studia podjęte tak późno, były pierwotnie odpowiedzią na to jak pomóc mojemu synowi. Zapiski z tej drogi znajdziecie na www.zespolaspergera.blogspot.com.

Jako socjoterapeutka mam sporą świadomość tworzenia się błędnych przekonań na własny temat, świata, innych ludzi. Wyrwanie się z wpływu tych przekonań, by wieść dobre, szczęśliwe życie, to początek zmiany. Jako przyszły, mam nadzieję, coach chciałabym wspierać ludzi w ich procesie zmiany. I czerpać z ich doświadczeń. Z Waszych doświadczeń.

Nie bez znaczenia jest dla mnie rola SNU w życiu człowieka. Na studiach przez dwa lata zajmowałam się koncepcją snu w życiu i twórczości Adama Mickiewicza. Zetknęłam się z wieloma podejściami do snu. Sen jest dla mnie tym obszarem, w którym pojawiają się nasze lęki. Ich rozpoznanie może pomóc w zrozumieniu tego, co nami kieruje, być jakimś punktem wyjścia do rozważań, nie zawsze oczywiście, ale jednak. Nie, nie sprawdzam znaczenia snów w sennikach, myślę raczej o Jungu.

Istotna jest dla mnie literatura. Nawet z tej najbardziej szmirowatej można wydobyć coś cennego, co zainspiruje do zmiany. Nie waham się szukać inspiracji w najmniej spodziewanych miejscach, w serialach chociażby. Wszak ktoś, kto napisał scenariusz nosi w sercu jakąś historię, która nie pozostaje bez wpływu na jego życie i twórczość.

Ten blog jest właśnie o zmianie. Zmianie zwykłego życia na życie pełne pasji, wartościowe, cenne życie.
Jeśli sądzisz, że nie można wieść wartościowego życia z powodu problemów, zapewniam, że można.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s