Bez kategorii

Ze świata dysku :)

Nie jestem  fanką fantasy, ale dochodzę do wniosku, że moje dwa komputery, stacjonarny i laptop, zaczęły żyć własnym życiem, fantastycznym oczywiście. Co jak co, ale zawsze miałam porządek na dysku. Jednym, drugim, trzecim, płytkach pendriveach, wszędzie łatwa i przejrzysta struktura. Porobione foldery, przenoszenie danych na bieżąco, rozparcelowane dyski, gdyby Windows przygotował dla mnie jakąś zasadzkę. Do czasu…

Najpierw na jednym komputerze padł dysk. Potem padł laptop i dysk zewnętrzny a że nie zbiegło się to w czasie, miałam okazję ratować rzeczy przenosząc między dyskami, pendrive’ami i wgrywając na płytkę. Ratowałam co cenniejsze, czyli zdjęcia i kopie blogów, pracy dyplomowej, pitów i książki. Potem przy pomocy recuevy odzyskałam stracone zdjęcia z jednego dysku, potem z drugiego. Zrobił się bałagan, bo na dwóch komputerach miałam dwa różne światy. Oba poukładane, ale podobne. Zdjęcia zaczęły powtarzać się na dyskach.

To się zawzięłam. Siedzę od rana i przenoszę dokumenty na laptopa. Nie lada to wyczyn, ponieważ miejsca mało i trzeba poświęcić filmy. Działam.

Kiedy już uda mi się sparować dwa odrębne światy, poukładać rocznikami albumy zdjęć, zapewne okaże się, że zdjęcia mam podwójnie, potrójnie, poczwórnie, Strach o zdjęcia jest największy. Wtedy posłużę się sprytnym programikiem do wychwytywania duplikatów.
I zapanuje światłość.
🙂

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s